Pokazywanie postów oznaczonych etykietą osiedlowy rap. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą osiedlowy rap. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 19 marca 2015

CZECHU & MISHAEK - SWOJĄ DROGĄ MIXAPE

Osiedlowy Rap 2015

1. Droga na szczyt
2. Motywacja
3. Nie obchodzi mnie
4. Byle do przodu
5. Kolory rapu
6. Superbohaterowie
7. Walka
8. Nie zgadzam się

    Głogowska scena rap nie jets bardzo popularną w kraju. Żadnych legali, co jakiś czas któryś z nielegali wyjdzie nieco szerzej, ale przecież i tak się tym nikt nie jara - poza Piekielnym TMK nie ma właściwie w Głogowie porządnego rapu. Ale Czechu i Mishaek, idąc swoją drogą, pewnie chcieliby to zmienić.
    Wspólny album obu młodych rapperów to mikstejp, więc nie spodziewaj się oryginałów. W rzeczy samej, to instrumentale znacznie bardziej znanych rzeczy. Mamy tu więc bity, zabrane od takich wykonawców, jak Apollo Brown, The Left, Sean Price, Mr. Green, czy Weerstand, a także jakieś instrumentale friszerowe. Klasyczny, samplowany klimat, głównie z okolic Apollo i kolesi. Nie wiesz, kto to i jak brzmi? Odpal yutube'a i sobie sprawdź.
    Mikstejpy to przede wszystkim okazja dla rapperów, aby się pokazać z jak najlepszej strony, bo nie o bity tu chodzi, tylko skillsy. Fakt, że na tak dobrych produkcjach z automatu brzmi się nieźle, ale również takie bity nie wybaczają mizerii. Na szczęście, choć obaj rapperzy są w zasadzie nieznani, nie są noskillami. Mają ten klasyczny styl, przyjemnie płyną po bitach i, co ważne, mają porządne teksty, głównie bitewne i braggadoccio, ale to właśnie tu jest fajne. Chłopcy są dość oryginalni, mają ciekawe porównania i skojarzenia i choć niektóre hasztagi i followupy wydają się lekko wymuszone, bo modne, to nie można narzekać, chłopcy świetnie sobie dają radę. Wprawdzie Czechu jest nieco lepszy, a na pewno ma głos, który dużo bardziej buja, bo Mishaek raczej ma tendencje miejscami do drażnienia swoim wokalem. Do tych 'superbohaterów, którzy uratują rap scenę w każdy polskim mieście' jeszcze nieco brakuje, ale są na dobrej drodze.
    Miło posłuchać czasem szczerego rapu, bez zadęcia, nagranego z wyraźną przyjemnością i radością samego nagrywania. Czechu i Mishaek to emce z predyspozycjami na szanowanych kolesi w podziemiu. Czekam na pełnoprawną płytkę na oryginalnych bitach.

OCENA: 4\6  


wtorek, 8 kwietnia 2014

TEPEKA - STRZAŁ W DZIESIĄTKĘ

Osiedlowy Rap 2014

1. Nie chcę pamiętać
2. Wiem co tu robię
3. Tracę sens życia   feat. STP
4. Bezsenność   feat. IWR

    Często ktoś zwraca mi uwagę na jakiegoś wykonawcę, mówi, że kurde ten koleś u nas rządzi, a ja się zastanawiam, kim ten człowiek do cholery jest? Po czym włączam materiał i... albo jest to taki syf, który daje do myślenia, że scena w danym mieście to masakra albo okazuje się, że jest ok i koleś ładnie reprezentuje swoją miejscówkę. Tepeka to koleś ze składu STP z Bartoszyc, który pokusił się o wydanie właśnie swojej króciutkiej epki.
    No dobra, o muzie nie ma co mówić, bo jest zupełnie freeshare'owa, pobrana z darmowych serwisów. To typowa muzyka z podobnych stron internetowych: zero sampli, proste granie melodyjek na klawiszach, taki pseudo klasyk, bez funku, bez serca, za to z całą masą tagów producenta. No, ale hitów się nie spodziewajmy po darmowych podkładach. Zwykłe bity, żeby sobie potrenować nawijkę.
    Jednak TePeKa, jak wydaje się, trenował już sporo. To ukształtowany rapper, siedzący jednak tak głęboko w podziemiu, że poza najbliższą okolicą, niewielu o nim słyszało. Ciekaw jestem bardzo, co wyszło by z tego, gdyby mu dać podkłady od topu naszych producentów - jak brzmiałby na muzyce napisanej dla niego? Tepeka ma życiowe teksty, bez obezwładniających panczy, ale szczere i porządne, choć wers w stylu 'nie wiesz ile w tych butach przeszłem' doprowadził mnie bez mała do płaczu.
    To tylko cztery numery, na darmowych podkładach ściągniętych z internetu. Ale prawdę mówiąc, Tepeka ma coś w sobie - to taki porządny, rzemieślniczy rap z podziemia i gdyby dać mu szansę wydać album na oryginalnej muzyce, pewnie dałby radę poskładać ciekawy materiał - na pewno lepszy, niż 40% legalnych albumów.

OCENA: 4-\6