Pokazywanie postów oznaczonych etykietą pro8l3m. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą pro8l3m. Pokaż wszystkie posty

środa, 1 października 2014

PRO8L3M - ART BRUT

RHW 2014

1. Art Brut
2. Stówa
3. Oczyszczenie
4. TEB 200-1
5. Poszła i nie wróci
6. Bez Tytułu
7. Nie ma ratunku
8. Ja ja ja pierdolę
9. Boiskowe Ferajny
10. Sansara
11. Księżycowy Krok
12. Mallory Knox
13. Pan Bóg Twój
14. Tiramisu 2
15. Jakby kończył się
16. W tej podróży
17. 2008 dobrze pamiętam
18. Ritz-Carlton

    No kurde, po zeszłorocznym albumie świat zwariował i wszyscy zachłystnęli się fenomenem tego duetu. Oskar i Steez rozwalili system i wjechali na pełnej piździe na tę scenę, aby wysadzić ją od środka. Teraz, kiedy Sztuka Brutalna ujrzała światło dzienne, ludność rzuciła się, aby spróbować tego kwasu.
    Steez zrobił rzecz może nie odkrywczą, ale genialną w swojej prostocie. Pozbierał stare polskie piosenki (znaczy lata '80 głównie), powyciągał z nich przemyślne sample i nadał starym tekstom rangę refrenów w swoich produkcjach. Robi to często dość piorunujące wrażenie, Krystyna Prońko wywołuje dreszcze, Rezerwat za to banana na ryju, a od 2+1 mam gęsią skórkę, Urszula jest świetna. Steez do tego elektropopu i new romantic dodał nieco współczesnej elektroniki, czyniąc rzecz ambitną i niepowtarzalną. Lekkie, nieco plastikowe perkusje, miast walić w łeb, delikatnie kląskają, wygrywając rytm zgodny z biciem zestawów perkusyjnych znanych z teledysków polskich gwiazd popu. To swoista podróż do ery natapirowanych włosów, mocnych makijaży i syntetycznych brzmień. Ale wszystko to przeszło swoistą metamorfozę w aparaturze Steeza, który nadał starym kawałkom nowej atmosfery. Przyznam, że jako człowiek wiekiem zasłużony, z przyjemnością odnajdywałem wśród sampli autorów piosenek - wszak słuchałem tego wszystkiego pacholęciem będąc. Wzruszyłem się.
    Oskar jest bardzo specyficznym rapperem i w sumie ciężko opowiedzieć się za tym, czy jest on dobry, czy nie. Technicznie na pewno średni, ale nie w tym rzecz. Nawet nie sadzi kwadratowych rymów, choć często jest dość toporny. Nie ważne. Chłop ma kilo charyzmy na majku i jego opowiadania potrafią wkręcić słuchacza niczym śrubokręt. Weź ten wers, przecież ja-ja-ja pierdolę...: 'To chyba klątwa była na tych ziomkach \ Pierwszy seplenił, a drugi bluzgał kurwa i się gra-gratis jąkał \ Z je-jednej klatki, z jednej ła-ławki \ Matki to sąsiadki, a my od zawsze braćmi \ Łapali piękno świata szare, pierwsze jointy razem, szaber \ Razem ten klasa balet, pierwsze po-po-poczęstuj cygarem \ Pierwsze: "O, człowieku! Ale się schlałem" \ Rytuałem o nic kłótnie, słusznie czy nie słusznie? Chu-chu-chuj wie \ Nieelokwentni, raczej prymitywy, to nie inwektywy \ Lecz by określić ich do „baran” sprawdź synonimy \ Dorośli i dalej w tej samej bandzie i branży: Ha-handel nielegalny \ Dawali wiele w palnik i mieli szereg spraw prawnych \ Pytasz o wyroki? Brak, żadnych'. Sposób obserwacji i analizy rzeczywistości przez Oskara jest może nieco nieokrzesany, ale za to niezwykle trafia on w sedno i sięga istoty rzeczy. Opowieści rappera są obskurne, odarte z delikatności, zresztą zupełnie zbędne. Trzeba tego przesłuchać po kilka razy, aby wszelkie smaczki wyłapać, bo niby prosta opowieść ma wiele poziomów.
    Taka sytuacja. Pro8l3m spełnili pokładane w nich nadzieje - przynajmniej moje. Ten chwyt z oparciem traków o kawałki new romantic to strzał w 10, a wraz z wokalem Oskara to prawdziwa bomba. Cyka może powoli, ale jak pierdolnie... Tylko patrzeć, jak wyjdzie na legalu.

OCENA: 5\6


środa, 5 lutego 2014

PR08L3M - C30-C39

nielegal 2013

1. Dwa Trzynaście
2. Tori Black
3. Kickdown
4. Tiramisu
5. Letnie przesilenie
6. 200% prawdy
7. Teoria bezwzględności   feat. BRZ, MERD, KARLOS DT
8. Opowieść o tobie

    Projektem Oskara i DJ Steez'a truto mi dupę przez pół roku. Pewnie z przekory odsuwałem od siebie decyzję o włączeniu tego materiału, ale wreszcie to uczyniłem jakiś miesiąc temu. Dlaczego dopiero teraz o tym piszę? Nie wiem, może na deser...
    Nie wiedziałem, że Steez jest tak utalentowanym producentem! Zrobił bity, które wymykają się spomiędzy ramek rapu takiego, a takiego. To nie jest pierwszy lepszy hip hop. To podziemna (piwniczna?) mieszanka elektroniki, klasyki i wręcz new romantic. Steez odwołuje się do muzyki przełomu lat '80 i '90, ale przepuszcza ją przez pryzmat aktualności, choć do podkładu do 'Kickdown' spokojnie mógłby śpiewać Gazebo albo inny Kajagogo. Mamy tu sample, niektóre nawet znane, które Steez zawinął na walących mocno perkusjach - jednak nie takich bumbapowych, tylko skleconych w dość specyficzny sposób. Ciężka sprawa, określić ten styl, bo Steez rozpierdala szufladkę i wjeżdża Ci w ryj brzmieniem. Na szczęście porywa i zabiera daleko.
    Oskara nie można nazwać dobrym rapperem - najwłaściwszym słowem jest 'charyzmatyczny'. Bo nie dość, że ma on głos, który jest jego potężną armatą, to dodatkowe działa dają o sobie znać, kiedy weźmiemy pod uwagę samo flow i teksty. Oskar jedzie nieco topornie, te wersy wydają się ledwo mieścić na werblach, ale okazuje się, że to grubo przemyślany zabieg, bo kilka razy wymyka się on przyjętej konwencji i pokazuje możliwości. Teksty są tu również jakby rzeźbione piłą łańcuchową, niby proste, ale mają ogromną siłę i choć rapper nie mówi o wyjątkowych rzeczach, to gadka o pannach i imprezach oznacza tu zupełnie inną jazdę: 'Wstaje wieczór już, wódy smród i sklejone gały \ Znów nachlany \ Plany wzięły w łeb , tryb stary śmieszny zgred \ Aa, pamiętam te dziewczyny z wczoraj \ Nie wiem kto je przyprowadził, ale chuj mnie długo będzie bolał \ Stan faktyczny to zryty czosnek \ A z pokoju obok słyszę odgłosy mej ekipy głośne'. Jest ciężko, zawiesiście i napierdala łeb. No bo weź: 'Popęd w Tobie milczy \ Spotka mnie Monika Brodka to zrobię z niej kopię tej sprośnej bitch'y \ Głośniej kwiczy, od dziewicy, ognień w piczy, słowa obietnicy \ Nie róbmy tajemnicy, wiem, że o tym marzysz \ Wiem, że tego chce \ Głos zrytej psychy, krzyczy powtarza jak mantrę jedno - seks'. Wali w dyńkę, naprawdę.
    Moja cholerna przekora pozbawiła mnie dobrego albumu na pół roku... Niniejszym nadrabiam ostatnio słuchanie jednego z najciekawszych albumów z podziemia. Pro8l3m to taki Żyto, tylko poziom wyżej, szczególnie jeśli chodzi o podkłady. W sumie przestałem się dziwić, że ludzie się jarają. Też się jaram.

OCENA: 5\6