Pokazywanie postów oznaczonych etykietą shako. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą shako. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 10 czerwca 2013

BEATBUSTERS - SHAKO & NBH

nielegal 2013

1. Intro
2. Siema, Cześć (Remix1)   feat. MATI, STER, MAKA, ARNIE, 021
3. Beatbusters   feat. T.O.M.S.
4. Dobrze wiesz
5. Świadomość
6. Jeszcze nie czas   feat. PAWA
7. Jeden Krok (Remix)    feat. MAKA
8. Zbrodnia Doskonała    feat. T.O.M.S., AEM
9. Jak Umiem (Remix)
10. Mam Gdzieś   feat. T.O.M.S., BURYNA, AEM, ŚWIEŻY, STER, THE LOST TALENT
11. Siema, Cześć (Remix2)   feat. MATI, STER, MAKA, ARNIE, 021
12. Outro
13. Siema, Cześć (Kilko Remix)   feat. MATI, STER, MAKA, ARNIE, 021

    Rzeszów i Radom. Producent i rapper. Kolaboracja pogromców bitów odbiła się echem głównie w Radomiu, gdzie Shako nagrywa od dłuższego czasu i jest znany i poważany. Co ten klasyczny duet nam pokazuje w tym roku?
    NBH to mało znany w Polsce producent. Robi podkłady dość tradycyjne, choć nieobce są mu wtręty, które świadczą o tym, że nie grzebie w krejtsach, lecz śledzi nowe kierunki w muzyce rap. Dzięki temu, powstała taka mikstura - tradycyjne perkusje, ale na nich nawinięte są klimaty czasem jazzowe, ale czasem takie zupełnie inspirowane Kanye Westem, czy tego typu klimatami. Oczywiście daleko NGB do Westa, ale przynajmniej próbuje. Musi jednak jeszcze sporo popróbować, ale może za parę płyt da radę. Nie rozumiem tylko zupełnej zrzynki z 'Cold As Ice' MOP, ale nie muszę wszystkiego rozumieć.
    Shako nie jest wybitnym emce. Potrafi nawinąć, ale jest typowym przedstawicielem podziemia. Rymuje 'jak umie', czasem przyspiesza, udowadniając, że drzemią w nim pokłady skillów, ale często po prostu jedzie zwyczajnie po bicie. Owszem, słuchanie go nie boli. Tematy, które porusza to głównie bragga i imprezy, z rzadka daje jakieś głębsze myśli. Towarzyszy mu cała plejada radomskich emce, a ajest ich tylu, że ciązko ogarnąć każdego. Czy ktoś z nich się wybija? Ciężko powiedzieć. Jest zwyczajnie i normalnie. Najlepszy trak dla mnie to 'Mam gdzieś', nagrany z całą paczką - wyszło naprawdę spoko.  
    Taka to płyta - zwyczajna i normalna, dla lokalnych chłopaków do jarania się. Poza Radom to pewnie nie wypłynie, może w drobnych ilościach, ale u siebie, nie wątpię, Shako narobi tym krążkiem szumu. Ale tak ogólnie - Średnie.       

ZACIĄGNIJ

OCENA: 3+\6


wtorek, 24 kwietnia 2012

TEATR LUDZKICH ZDARZEŃ - SHAKO

nielegal 2011

1. Teatr Ludzkich Zdarzen   feat. DJ FRESZU FRESZ
2. Chcesz być katem   feat. GRUBASS
3. List 
4. Potrzebuję 
5. Zależności   feat. CHATSON, MORTAL
6. Singiel 
7. Moda na Rap   feat. GRUBASS
8. Chwila   feat. STER
9. Powiązani czynnościami   feat. MŁODY, IGA, DJ SŁOWO
10. Fundament   feat. MORTAL
11. Aż po rozkład 
12. Obawa 
13. Nie chcę uciekać   feat. MĄKA
14. Kamień   feat. GRUBASS, MORTAL, WAX MINISTA
15. Co pozostało   feat. MĄKA
16. Teatr Ludzkich Zdarzeń (S.U.B. Remix)(Bonus)

    Shako wydał w listopadzie drugą solową płytę - wszak wcześniej grał w duecie z Grubassem i w projekcie Ja, Ty, On. Znany to koleś na radomskiej scenie rapowej, nie to, żeby czołówka, ale mocna reprezentacja miasta. Kto o nim jednak słyszał poza Radomiem? Tak myślałem...
    Bity na płycie są dość zróżnicowane, ale wszystkie pochodzą od kolesi lokalnych, o których pewnie nie słyszeliście: Krótki, Podły (no, ten akurat siedzi w UK), NbH, Emeph, aRH, AWD, Detal, Smoła - czyli cała plejada w zasadzie bezimiennych producentów, którzy jednak takich złych podkładów nie dali i klimat, choć ciężki i przy chodniku, to całkiem rozsądnym jest i daje się nieźle słuchać. A jak wchodzą skrecze Fresza...! Freszu Fresz daje czadu! Nie to jednak, że wszystko jest różowo, nie... Kilka słabszych traków też wpadło (np 'Chwila', 'Co pozostało') - jest różnie...
    Sam Shako ma flow, ma teksty - nie jest źle. Zaprosił na swoja płytę wielu gości, przede wszystkim swojego starego zioma Grubassa, z którym niejedną ścieżkę wcześniej nagrał. Poza tym jest tu sporo radomskich ludzików, udzielających się na majkach i talerzach - jest zróżnicowanie, jest dość ciekawie. Kolega Mąka trochę nie wyrabia się na bitach, ale reszta daje radę w ten, czy inny sposób. Przyznam, że szczególnie urzekł mnie kawałek 'Kamień' - świetny pomysł na refren i kawałek naprawdę w pytkę. No i ten dziwaczny, nu metalowy remiks na końcu...
    Nie równa to płyta. Jest kilka bardzo dobrych kawałków, ale jest i parę gniotów. Ogólny bilans jest raczej na plus, ale nie zabija. Dla tych kilku kawałków jednak warto sprawdzić 'Teatr Ludzkich Zdarzeń'.    

ZACIĄGNIĘCIE:

OCENA: 4-\6