Pokazywanie postów oznaczonych etykietą triku. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą triku. Pokaż wszystkie posty

piątek, 23 sierpnia 2013

TRIKU & GRAF - 666MIN

nielegal 2013

1. Miałem sen
2. Ekhm pardon
3. Licze
4. Chemia
5. Don
6. Yhyy    feat. KUBA KNAP
7. Czarno-białe 
8. Przechodząc obok    feat. AFISZ, DJ DIZOS
9. Wystrój Wnętrz 
10. Czas    feat. MADA, FIFER
11. love
12. Problemy

    Poprzednia płyta Trika i Grafa zrobiła na mnie spore wrażenie - na tyle, że w moim zestawieniu Top 20 Nielegali 2012 wylądowała na 6. miejscu. Dlatego od razu, kiedy wyszła kolejna płyta duetu, musiałem ją mieć. I mam. Zacząłem słuchać z cichą nadzieją, że ten album mnie nie zawiedzie...
    Rozczarowała mnie na wstępie wiadomość, że część podkładów jest zawiniętych z internetu. Nie lubię takich akcji, zwłaszcza kiedy wiem, że wykonawca ma skąd wziąć podkłady. Tylko kilka bitów jest orginalnych, które wyszły spod rąk Senatora, Gin Leguckiego, MeloBeats i Jędrasa. Te zaciągnięte podkłady są nawet niczego sobie, nowoczesne, ale dostosowane do poetyzmu rapperów. Niektóre nawet nieco w stylu Trap Muzik, takiego delikatnego ('Don') - zresztą MeloBeats też dał coś w tym klimacie ('Wnętrza'). Z drugiej strony kawałka 'Love' nie bardzo da się słuchać... Legucki dał czilautowy bit, bardzo relaksujący i laid backowy ('Yhyy'). Senator ma w ogóle takie melancholijne i rzewne podkłady, choć akurat na tym albumie są one usprawiedliwione - choć może czasem bardziej pasują na płyte instrumentalną. Jędras dał chyba najbardziej klasyczny podkład na płycie. Reasumując, muzyka jest... pasująca, choć może nie odpowiadać każdemu.   
    Trika i Grafa nadal lubię. Poszli trochę dalej w stronę jakby poetycką, wzbogacili flow o zaśpiewy i przyspieszenia, ale to nadal klimatyczny rap od nich. Obaj mają porządne flow i technicznie niewiele można im zarzucić. Ich tekstom również, tyle że nie każdy pierwszy lepszy to zrozumie, ale to tym lepiej. Sporo odnośników do przeróżnych dziedzin życia, emce żonglują porównaniami i aluzjami, co wzmaga atrakcyjność wgryzania się w owe teksty: 'na scenie sukces, nie prymitywy', ot co. Do spółki pasuje doskonale Kuba Knap, nieźle sprawdza się również Afisz, Mada ('ludzie tyją jak Magda Gessler' - chyba słabo trafione...), słabiej nieco Fifer.
       Trochę się rozczarowałem. Za bardzo to wszystko idzie w kierunku drejkowym, choć lirycznie jest to poziom wręcz wybitny. Datego mam kłopot z oceną tego albumu. Na pewno jest to dobra płyta, bez dwóch zdań. Ale po pierwsze te zawinięte podkłady, zwłaszcza w końcówce, są wręcz żenujące, a po drugie, są zawinięte! Ale i tak mi się podoba.

ŚCIĄGNIJ TO!

OCENA: 4+\6


środa, 5 września 2012

ZA UŚMIECH - AFISZ, TRIKU & GRAF

nielegal 2012

1. Intro
2. Za Uśmiech
3. Różnice Klas
4. W Szaleństwie Sens
5. Dysonans 
6. Charakter 
7. Ludzka Natura
8. Przypadki
9. Pusty
10. Granica

    Grafit i Triku współpracują od jakiegoś czasu, czy to w Grafitriku, czy Z Dźwięków Urodzonych aka ZDU. Jakiś czas temu poznali Afisza, który nieco zdemolował ich światopogląd i nagrali niedługą płytkę na spontanie, jak sami określają: jest to album anormalny, nieprzewidywalny i bez przepisu. Jak to rozumieć?
    AwryBeats, Żeton i Kasztan. Znasz? Szkoda, że nie, bo ci kolesie nie robią pierwszych lepszych bitów. Niby sample. Niby normalne perkusje. Niby zwykłe dźwięki. Ale to wszystko razem, okraszone filmowymi wstawkami, zgrane w całość nie robi już takiego oczywistego wrażenia. Bity są raczej spokojne, ale nie czilautowe, tylko stanowią dobre tło dla emsis, nie przytłaczają ich, ani nie zmuszają do szukania wyszukanych technik. Te sample są świeże, nie oklepane i mało znane, a producenci dbają również o sample wokalne, co brzmi bardzo fajnie.
    Emce mają, kurka, te skillsy. Może troszkę młodzieńcze głosiki nie przystają do poważnych tekstów, ale mniejsza z tym. Słucha się ich bardzo dobrze, nie moralizują, tylko zapisują swoje obserwacje i wrzucają te zapiski na bity w bardzo przyzwoitym stylu. W zasadzie ciężko tu wyróżnić najlepsze traki, ale jeśli ktoś przystawi mi lufę do skroni i wrzaśnie WYBIERAJ KURWO!, to wskazałbym 'Różnice klas', 'Charakter', 'Ludzka natura' i 'Przypadki', ale równie dobrze można podać całą resztę tytułów.  
    Damn, że tak zarzucę z obca. Gdyby nie Kruku, ominąłbym jedną z najciekawszych propozycji polskiego podziemia w tym roku. Dlaczego nikt tego nie promuje? Największe chłamy są wrzucane przez totalne beztalencia na dziesiątki forów, a takie perełki tkwią w przestrzeni i nikt tego ani nie ocenia, ani nie pcha do przodu. Ale może, jak to się mówi, dobry produkt wypromuje się sam. Świetny album.

CIĄGNIJ ZDROWO

OCENA: 5+\6