Pokazywanie postów oznaczonych etykietą jasna liryka. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą jasna liryka. Pokaż wszystkie posty

sobota, 8 czerwca 2013

APOGEUM - FOTOZ MUZ

nielegal 2013

1. Wrzut
2. To Wynika
3. Mam Siłę cz.2
4. Wbijamy skit
5. Przejmujemy Balet  feat. RASTAMANIEK
6. Nie Ważne Już
7. Za Późno
8. To Ciebie Nie Dotyczy   feat. MOJABABCIA
9. Masakra    feat. RASTAMANIEK
10. Kim Jestem?
11. Za Co? skit
12. Bang-Bang
13. KiloKoki     feat. TOMB, CZAPER, GROCHU
14. Wiązania     feat. RASTAMANIEK, KACEZET
15. Oj Gupi Gupi Ja     feat. ŚWIĄTEK
16. Bywają Takie Dni
17. Niespodzianka skit
18. Za Wszystko
19. Uratuj Mnie     feat. KASIA, RASTAMANIEK
20. Oblazło Mnie
21. Hej Dj! (YoZiom,EloMordo)
22. Wyrzut
23. Wirtuoz Stylu [BonusTrack]

    Fotoz Muz to koleś związany z Jasną Liryką i Ragamoova, który właśnie wydał swój drugi album - środkową część trylogii 'Forteca'. Muz, pracujący usilnie z Rastamańkiem, znany jest na stołecznej scenie raggowej - może pora poszerzyć horyzonty?
    Ale, kurna, ciężko poszerzać swoje horyzonty na całkowicie zajebanej muzyce. Nawet, jeśli jest całkiem niezła... No dobra, nie wiem, skąd chłopak sprzątnął tę muzę, ale przynajmniej nie jest utkana wokalnymi tagami producentów co kilka taktów. Wbrew spodziewaniom, nie jest to muzyka regałowa, bo Fotoz Muz leci konkretnie w rap, bez jamajskich klimatów, zero wkrętki. Podkłady są nowoczesne, w większości imprezowe, choć znajdą się ostrzejsze i smętniejsze, a czasami wręcz funkowe. Trochę taki niezdecydowany misz masz.
    Rapper daje sobie radę na majku. Nie wyważa żadnych drzwi ani stylem, ani tekstami, ale nie kaleczy słuchu. Tu zarymuje, czasem zanuci... Potrafi nawinąć dowcipnie i tu raczej jest jego siła - spory dysonans wprowadzają tutaj te poważne, rozkminkowe kawałki - jak np. ten nagrany z własną babcią - o przemijaniu... Tym bardziej, że zaraz za nim leci taneczna bomba, która ma się nijak do klimatu. A chwilę potem posse trak o wszystko mówiącym tytule 'Kilokoki' - swoją drogą całkiem niezły, z porządnymi wejściami gościnnych emce. Któryś z kolejnych podlatuje nieco Eminemem ('Za wszystko'), gdzie Muz rozprawia się z marnym emce. Regałowe wajby wprowadza przede wszystkim Rastamaniek, a także Kacezet. Klimat przedszkola za to przynosi niejaka Kasia - pięciolatka w refrenie 'Uratuj mnie' - choć brzmi to sympatycznie. No i niby znajdzie się tu kilka fajnych traków, ale...
    E tam. Coś jest w tym albumie, co mnie zupełnie nie przekonuje. Bo z jednej strony mamy funkowe kawałki, sporą dozę poczucia humoru, ale z drugiej to wszystko wygląda na zupełny przypadek. Trzecia część może być naprawdę niezła, ale może Muz zdecydowałby się na coś konkretnego - albo jest poważny albo się wygłupia, bo jedno drugie wyklucza w takiej konwencji...

POCIĄGNIJ I SPRAWDŹ

OCENA: 3\6