Pokazywanie postów oznaczonych etykietą tymi. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą tymi. Pokaż wszystkie posty

sobota, 19 listopada 2011

WIELKA NIEWIADOMA - 17

RRX 2000

1. Daleka droga
2. Dlatego żyjemy i umieramy
3. Zabijamy się dla cyfry
4. To co ukryć chcesz feat. RENI JUSIS
5. To dla ciebie
6. Miasto nie śpi feat. SELWA, OZTRY, KOMA, NIEDŹWIEDŹ
7. Sonczymy
8. W klubie
9. Moment
10. Niecodzienny dzień
11. Licz tylko na siebie
12. Za każdym razem
13. Zimny prysznic
14. Na dachu bloku
15. Dla tych którzy się odwrócili

Kiedy w 2000 wyszła ta płyta, niewiele osób w ogóle kojarzyło ten białostocki skład. Przed wydaniem płyty pojawiali się na paru skałdankach, promowani przez DJ Volta, dzięki któremu Tymi i PiH są dziś znaczącymi postaciami sceny. No, może Tymi jest mniej aktywny, ale zawsze. PiH ma twardszy styl i ostrzejsze teksty, Tymi z kolei jest delikatniejszy, ale potrafi również zaskoczyć liryką i wcale nie jest tu słabszym ogniwem duetu, tylko równorzędnym partnerem PiHa.
Wprawdzie płyta zaczyna się spokojnie, by nie rzec mało ciekawie kawałkiem retrospekcyjnym, potem troszkę lepszy 'Dlatego żyjemy i umieramy', aż wreszcie dochodzimy do sedna albumu od numeru trzeciego, gdzie do głosu dochodzi gorycz i ciężar życia, które obaj emce wydają się nosić na barkach. Wprawdzie na chwilę PiH i Tymi luzują kawałkiem z Reni Jusis, aby jednak zaraz wrócić do nocnych wypraw. I tak gorzkie spostrzeżenia, jednak niezwykle celne, wymieniają się z kawałkami imprezowymi z pozoru, ale nadal mającymi tę 'zawiesistość' i ciężar klimatu płyty.
Za produkcję odpowiedzialni są Dycha, Ośka, Kriz i DJ 600V, jednak muzyka jest niezwykle spójna i nawet Volt, pojawiający się tu jako Niewidzialna Ręka, daje radę większością bitów, choć jego ułomność, polegająca na używaniu niezwykle ograniczonego spektrum perkusji daje się tu odczuć. Ale muzyka również stanowi o sile albumu, nie tylko sami emce, choć wiadomo, że w rapie teksty się zdecydowanie liczą.
Najlepsze traki to zdecydowanie 'To dla Ciebie' i 'Na dachu bloku', w sumie chyba najcięższe klimatycznie, ale bardzo dobre lirycznie i z niezłymi bitami.
Jak dla mnie, jest to chyba najlepszy album wydany przez RRX. Zadziwiająco dobra płyta, której nadal słucha się z przyjemnością.

PŁYTY STARSZE NIŻ 2005 NIE PODLEGAJĄ OCENIE

czwartek, 27 października 2011

ZNAMIĘ DOSKONAŁOŚCI - TYMI & ŻÓŁTY

RRX 2004

1.Przed burzą cisza
2.Czy wiedziałaś? feat. LEREK
3.W siebie uwierz, się nie poddawaj
4.Gniew
5.Plażowiczkiklubowiczki
6.Dla tych spraw...
7.Razem
8.W starym stylu
9.To mogłem być ja (skit)
10.Były ich dziesiątki feat. KOMA, KOBRANOCKA
11.Tu
12.Z myślą o takich jak ona
13.Talent jest kluczem feat. LEREK
14.Niby tak samo,niby ten sam
15.Razem
16.Tu

Typowy hip hopowy tandem: rapper i producent - czyli Tymi i Żółty, łączący Białystok z Toruniem. Tymiego znamy już od dawna z płyty zespołu 17, a producent Żółty z kolei został wynaleziony przez drugiego członka 17, PiHa, na którego płycie debiutował.
Tymi prezentuje dokładnie ten sam styl rymowania, co na 'Wielkiej Niewiadomej' 17 - może tylko teksty nie są tak gorzkie i są mniej uliczne. Może jest to wynikiem podkładów Żółtego - deko lżejszych i mniej przygniatających. A może jest to brak wpływu PIHa? PIH zawsze był bardziej charyzmatycznym raperem z cięższym stylem, ale to Tymi był tym, co łagodził styl 17 swoimi opowieściami i porównaniami. Żółty zaś jest dość twórczym producentem, który potrafi odnaleźć się zarówno na trakach imprezowych, ale i takich bardziej filozoficznych, a także takich, aby pasowały do gości spoza kręgu hip hopu, czyli Kobranocki w tym wypadku.
Cóż, ogólnie nie jest to zła płyta, to znaczy, w zasadzie należałoby napisać, że nawet dobra. Zróżnicowana, z nowoczesnymi, ale niebanalnymi i nie dyskotekowo-techniawkowymi bitami i z ciekawymi tekstami Tymiego, popartymi jego płynącym flow. Białystok ma całkiem mocną raprezentację na rodzimej scenie, mimo, iż ta płyta przeszła całkiem niepostrzeżenie. No wiem, nie ma tu jakiś bangerów (wyróżnia się chyba tylko 'Gniew') - wszystko jest niezwykle równe i przemyślane i chociaż krążek nie zagości raczej na łamach kronik rapowych jako klasyk, jest to płyta pełna - po prostu dobra. I tyle.

OCENA: 4\6