czwartek, 8 sierpnia 2013

SUMA SUMARUM - DRUGIE WRAŻENIE

nielegal 2013

1. Drugie Wejście
2. Kto Jak Nie My    feat. V1STIC
3. Zarys 
4. Zalewamy Miasto
5. Gdy Muzyka Milknie   feat. NRK, MŁODY GOH
6. HH Rządzi Miastem
7. Żyję W Mieście    feat. FEBRIS
8. Jak Kraść To Milion
9. Kreskówki     feat. JUZCHUCK
10. Rap Moim Życiem
11. Milion Pierwszy Raz 
12. Globetrotter
13. Nie Ma Nic Jey solo
14. Ale Się Porobiło

    Dwa lata temu wydobyłem z czeluści podziemi debiutancki album Ememesa, RTX i Jeja i... był bardzo słaby. Słychać było wówczas, że gdzieś tam drzemią pokłady możliwości, ale są dość głęboko ukryte. Teraz Suma Sumarum powrócili, a ja również wróciłem do nich, aby dać drugą szansę temu składowi - tym bardziej, że w zeszłym roku wyszła dość porządna płyta Jey & Ememes.
    Ememes jest nadwornym producentem grupy, dlatego to znowu on zrobił wszystkie podkłady. nie ma w tym nic złego, w końcu na debiucie to on był najjaśniejszym punktem grupy. Tym razem jest tak samo. Ememes pociął funkowe sample, niektóre bardzo znane, niektóre mniej, ale bujające. Czasem jeszcze połączenia nie są wprawne i bit może się rozmijać z próbką, ale brzmi to całkiem porządnie - mam nieśmiałe wrażenie, że mogłaby to być całkiem fajna płyta instrumentalna... Dobrym posunięciem było zatrudnienie DJ Fraglesa, który choć mało znany, zrobił co trzeba. Szkoda, że tylko w dwóch kawałkach.
    No i emce SS niewiele się nauczyli przez dwa lata. Ok, brzmi to sporo lepiej, niż na debiucie, słychać pracę rapperów, jaką włożyli w nagranie... Ale to nadal jest płytkie i bezpłciowe, nawet jeśli jeden z emce chwali się, że 'rymami pizgam jak działami Bismarck'. Jasne, są tu pewne wersy, które warto zapamiętać, ale niestety te nijakie przeważają znacznie. Do tego technika i styl, które są dokładnie takie same, jak u setek innych rapperów w podziemiu. Słychać to wyraźnie, kiedy na majka wchodzi np. Młody Goh, który dał tu naprawdę dobre rymy - a może wypadł tak dobrze na tle gospodarzy? Genialnie podsumował to Jey w 'Nie ma nic', choć chyba nie o to mu do końca chodziło... 'dobre teksty - nie ma, dobre flow - nie ma, każdy mówi że ma skillsy ale tego nie potwierdza'...
    No i mamy płytę nieco lepszą w odbiorze, bardziej dopracowaną, słychać, że przez dwa lata nastąpił postęp, ale to nadal nie jest coś, do czego chciałoby się wracać. Ujdzie w tłoku kolejnych nielegali, ale nie przyciągnie uwagi rzeszy fanów.

OCENA: 3\6


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz